SsangYong Rexton 2.2 diesel 181 KM Sapphire

Dobrze wykonany SUV za rozsądne pieniądze posiadający wiele inteligentnych systemów, który może zawstydzić nawet auta segmentu premium. To nowy SsangYong Rexton

Nowy Rexton wygląda tak potężnie, że można go nazwać ”tirem”. Gdy wsiadłem po raz pierwszy do niego pomyślałem – nie wysiadam z niego nigdy. Było mi w nim tak dobrze, że gdy ruszyłem, poczułem jak bym płynął statkiem.

Wygląd

Pozornie SsangYong z zewnątrz wygląda przyciężko, ale podczas podróży nim nie da się tego odczuć. Nie wygląda na kanciastego jak obecnie produkowane SUV-y, lecz sprawia wrażenie masywnego auta. Dowodem tego jest miedzy innymi przestronność w środku. W testowanej wersji SAPPHIRE wyposażono go w 20-calowe felgi z którymi prezentuje się obłędnie. W przednich lampach zastosowano ”jeszcze” ksenony a do jazdy dziennej paski LED. Rexton to potężny kolos, który najbardziej znalazł by swoje miejsce w terenie, natomiast w mieście byłby troche uciążliwy. Tył SUV-a przypomina niezwłocznie rynek Koreański ale mi osobiście przypadł do gustu.

Wnętrze

Gdy wsiadłem do Rextona pierwszym elementem, który najbardziej rzucił mi się w oczy był duży ekran dotykowy. Odpowiada on za cały system multimedialny oraz za podłączenie bezprzewodowe urządzeń mobilnych. Co ciekawe, ustawienia pojazdu znajdziemy w kolejnym ekranie pomiędzy zegarami obrotomierza oraz prędkościomierza. Warto wspomnieć, że menu pojazdu jest tylko w języku angielskim, a więc czekamy na aktualizacje do j.polskiego. Największą uwagę przyciągają skórzane elementy w ciepłym brązowym kolorze oraz nici uszyte w kształcie rombu. W testowanym pakiecie umieszczono ponadto kamery 360 stopni, zapamiętywanie i podgrzewanie foteli wraz z kierownicą, dwustrefową klimatyzacje czy nawigację, która jest prosta w obsłudze i bardzo przyjemna dla oka. Jakość wykończenia wnętrza jest bardzo wysoka z czego w tym modelu można się poczuć naprawdę bardzo luksusowo i ekskluzywnie.

Silnik

Wersja testowana przeze mnie była wyposażona w silnik 2.2 diesel o mocy 181 KM i 420 Nm. Osiągi tego auta oceniam na średnie z jednej przyczyny. Samochód podczas startu jest dynamiczny i ma odpowiednią moc, natomiast przy 40 km/h przyspiesza tak jakby chciał a nie mógł. Sprawką tego jest między innymi waga, która wynosi ponad 2 tony. Liczę, że SsangYong w przyszłości popracuje nad dobraniem odpowiedniej mocy silnika do wagi oraz skrzyni automatycznej. Sprint do 100 km/h zajmuje 10,5 sekundy gdzie nie jest to zły wynik w mieście, ale podczas jazdy autostradowej ciężko mu się zebrać. Nawiązując do skrzyni biegów nie grzeszy ona szybkością ale można pochwalić ją za bardzo cichą i niezauważalną pracę. Przechodząc do ważnej kwestii czym jest spalanie Rextona. Podczas spokojnej jazdy po mieście przy mojej nodze wynik to 12 l na 100 km zaś w trasie udało mi się osiągnąć 9 l. Przy tak oszczędnym silniku myślę, że to wysoki wynik ale wytłumaczeniem tego jest automatyczna skrzynia, która dość długo pracowała na biegach.

Ceny – podsumowanie

Testowany Rexton w najbogatszej wersji SAPPHIRE kosztuje w granicach 171 tys zł. Do dyspozycji mamy za tą cenę napęd 4WD i automatyczną skrzynie biegów do których dopłacamy rozsądne 21 tys. Główni konkurenci Rextona zaczynają swoje progi cenowe od minimum 200 tys zł. Podsumowując moją tygodniową przygodę z SsangYongiem to bardzo pozytywnie i mile mnie zaskoczył. Nie sądziłem, że będzie mi się nim tak wygodnie i przyjemnie jeździło. Samochód może nie wyprzedza konkurencji natomiast bez problemu nie odstaje od niej na krok. Za dobra cenę dostaje się kawał samochodu za rozsądne pieniądze z dobrym bezawaryjnym silnikiem diesla. Rexton to przede wszystkim samochód dla ludzi którzy lubią masywne i bogato wyposażone SUV-y.

Post Author: Mcarstest